Dzień nr 3
Jest gorzej. Od wczoraj boli mnie gardło i głowa. Od rana mam jakiś dziwny posmak w ustach. Brzuch i rozwolnienie nie ustępuje. Pierwszy raz w życiu czuję się gorzej po antybiotykach. Ale tak miało być, przecież nie oczekiwałem że po 2 dniach będzie poprawa. Poprawa? Hmmmmmm, dopiero zaczynam a już myślę o poprawie, chyba za szybko oczekuje cudów. Może bardziej powinienem zapytać czy ona (poprawa) kiedykolwiek przyjdzie i na jak długo? To są najgorsze pytania, które póki co pozostają bez odpowiedzi.
Co przyniesie dzisiejszy dzień? Zobaczymy, oby nie było gorzej.